Jak brat z bratem…

Każda rodzina zaczyna się od dwojga ludzi, którzy postanawiają ją założyć. Wtedy z reguły mężczyzna i kobieta biorą ślub kościelny lub też cywilny i z reguły później gdzieś tam przychodzi pora na dzieci. Po przyjściu na świat małego brzdąca wszystko wywraca się do góry nogami i wiele małżeństw nie wytrzymuje tej próby. Stąd też wiele rodzin już w zalążku kończy jako para po rozwodzie i stąd też mamy wiele rodzin upośledzonych w czynnościach społecznych – są to przede wszystkim samotne matki z dziećmi i samotni ojcowie z dziećmi. Pierwsze dziecko jednak jest rewolucją małej próby – prawdziwe schody zaczynają się przy drugim dziecku, a już przy trzecim czy czwartym osiągamy apogeum hardcore’u. Między rodzeństwem bowiem zaczynają się rodzić przeróżne uczucia, i nie zawsze są to uczucia pozytywne. Z reguły są to bowiem uczucia negatywne, takie jak zazdrość czy nienawiść nawet, chociaż to z reguły zdarza się dość rzadko. Ponadto zazdrość i rywalizacja wśród rodzeństwa jest rzeczą dość powszechną.

Co w rodzinie, to nie zginie – mówi znane wszystkim chyba słynne powiedzenie Rodana z MIlletu, który żył dawno temu i nieprawda. I ja tez tak myślę! Mam jednak wrażenie, bliżej analizując to pełne głębokiego wyrazu stwierdzenie mistrza, że powiedzenie to ma stanowczo drugie dno. Może ono mieć wydźwięk pozytywny – jako że to, co zrobimy dla kogoś z rodziny zawsze będzie nam odpłacone, jednak może mieć też ono wydźwięk stanowczo negatywny – czyli każda rzecz, którą uczynimy komuś z rodziny, zostanie wyciągnięta na jaw przy każdej możliwej sytuacji i nie zostanie nam nigdy przepomniana. Każda wina zrobiona w rodzinie nie zginie – będzie spotęgowana, pomnożona razy dziesięć podniesiona do potęgi i zwrócona w naszą stronę tak, żebyśmy dosadnie mogli poczuć jej ciężar i winę. Kochajmy się jak bracia, liczmy się jak Żydzi – o tym należy pamiętać robiąc interesy w rodzinie, bo też w rodzinie tak naprawdę robiąc jakieś przysługi trzeba być najbardziej ostrożnym, uczciwym i nieskończenie skrupulatnym.

Tagi: brat, dzieci, interesy rodzinne, konflikty rodzinne, rodzeństwo, rodzice, rodzina, rodzinne niesnaski, siostra, zazdrość w rodzeństwie

Kuzyni

Rodzina to jednak nie tylko rodzice i dzieci, a także rodzice rodziców, czyli dziadkowie. Jeśli nasi rodzice mają swoje rodzeństwo, braci czy siostry, to mają oni też zapewne dzieci. Dzieci naszych wujów i cioci SA naszym rodzeństwem ciotecznym lub stryjecznym, w skrócie możemy ich nazywać kuzynami lub kuzynkami. Brat lub siostra cioteczna z reguły są w dość zbliżonym do nas wieku, dzięki czemu w dzieciństwie mogą być dla nas wspaniałymi partnerami do gier i zabaw, a potem dobrze jest, gdy utrzymujemy z nimi kontakt, gdyż jako spowinowaceni przyjaciele potrafią nam służyć radą i pomocą w  najtrudniejszych, patowych sytuacjach. Dzięki temu zawsze mamy z kim skonsultować trudne decyzje. Chociaż oczywiście najważniejsze osoby, z którymi powinniśmy się konsultować to nasz życiowy partner lub mąż czy żona, ewentualnie nasze dzieci. Wtedy to unikniemy wielu konfliktów w obrębie najbliższej rodziny i ułatwi to nam niezmiernie bardzo pożycie rodzinne, co znacznie poprawia komfort pożycia rodzinnego.

Dalsza rodzina:

Do dalszej rodziny możemy zaliczyć rodzeństwo nasze cioteczne – kuzynów, kuzynki, jak również ciocie i wujków, czyli rodzeństwo naszej mamy i taty. Nasza mama i tata też mieli zapewne braci i siostry, którzy chętnie zajmą się ich dziećmi. Stąd też wiele naszych dzieci ma bardzo dobry kontakt ze swoimi wujkami i ciociami. Wujostwo często lubi się zajmować dziećmi, stąd też nasza bliska rodzina rozrasta się często o wujków, ciocie i innych ludzi, którzy poprzez przyjaźnie wracają do bliskiego kręgu przyjaciół naszych i naszych dzieci, więc w skrócie mówiąc – są przyjaciółmi rodziny. Zaprasza się ich często na imprezy rodzinne i inne spędy towarzyskie. Dodatkowo istnieje inna odmiana wujków – należą do nich prawujkowie i praciocie, czyli z reguły jest to rodzeństwo naszych dziadków i babć. Bo często i te osoby lubią się udzielać w życiu naszej rodziny. Dobrze jest dać im wtedy na to szansę, bo może nam to ułatwić w znaczący sposób organizację czasu dla naszych pociech, jak również logistyczne operacje.

Tagi: ciocia, Dalsza rodzina, dzieci, Kuzyn, kuzynka, rodzeństwo cioteczne, rodzice, rodzina, stryj, stryjnia, wujek, wujenka

Rodzinne spotkania

Każdy z nas rodzi się w jakiejś rodzinie – mniej lub bardziej upośledzonej lub rozwiniętej społecznie. Każdy z nas też ma gdzies zakodowaną potrzebę stworzenia kiedyś takiej rodziny. Rodzina jest podstawową jednostką społeczną. Jej zadaniem jest zapewnić możliwie najdogodniejsze warunki do rozwoju i wzrostu dla małych osobników, którzy potem będą dalej budowali społeczeństwo. Żeby działało ono poprawnie, potrzebna jest rodzina, żeby mogła prezentować odpowiednie wzorce zachowań. Rodzina daje nam komfort psychiczny, sprawia, że zawsze jest ktoś, kto nas wesprze w problemach, pomoże nam się pozbierać, gdy mamy jakiś problem. Rodzina jest po to, by dawać nam dobrą pozycję już na starcie społecznym w nasze dorosłe życie. Dzięki temu łatwiej jest nam sobie radzić w trudnych sytuacjach, które daje nam los. Rodzina zawsze nam pomoże, dlatego, że to rodzina, i nie należy nawet wątpić w taką ewentualność. Co jak co – rodzina zawsze jest rodziną i sądzę, że nie ma wielu rzeczy, które potrafią to zmienić na gorsze lub lepsze.

Najbliższą dla nas rodziną z reguły są nasi rodzice  – mama i tata, oraz nasze rodzeństwo – brat lub siostra. Dodatkowo czasem zdarza się, że do najbliższej rodziny zaliczamy także anszych rodziców naszych rodziców – czyli dla ans są oni dziadkami. Dziadek i babcia często zostają ze swoimi wnukami – czyli z dziećmi swoich dzieci po to, by ich dopilnować, zaopiekować się nimi czy odprowadzić do szkoły. Dziadek i babcia są czynnikami dość ważnymi i znaczącymi w wychowaniu dzieci w obecnych czasach. Umożliwiają oni powrót do pracy rodzicom dzieci i zostają z nimi, kiedy rodzice są w pracy. Dziadek i babcia są tym dla dziecka, czym dla nas nasza babcia i dziadek. Pamiętacie, jak nas rozpieszczali w dzieciństwie? Te czekoladki, potajemnie wsuwanie do naszych kieszonek? Tak, tak, w obecnych czasach dziadkowie w ten sam sposób rozpieszczają swoich wnusiów i wnusie. Nie ma to jak dobry spacer z dzieckiem w warszawskich łazienkach czy chociażby chodzić po parku jesiennym i zbierać kasztany. Potem z tych kasztanów można robić ludziki i dobrze się nimi pobawić.

Tagi: babcia, brat, córka, dziadek, dziadkowie., dzieci, mama, rodzice, rodzina, Rodzinne spotkania, siostra, syn, tata