Historia o krowie

Moja mama wraz ze swoją rodziną mieszkała na wsi – panowała wówczas w większości gospodarstw straszna bieda. Większość gospodarstw utrzymywała się z rolnictwa – głównie z uprawy zbóż i ziemniaków, a także z hodowli zwierząt, najczęściej krów, świń i różnego rodzaju drobiu. Tak było też w gospodarstwie moich dziadków. Trzeba przyznać, że panowała u nich wyjątkowa bieda, gdyż rodzina była dość liczna – siedmioro dzieci (choć jak na ówczesne czasy nie było to zjawisko aż tak niezwykłe jak teraz), a ich gospodarka nie przynosiła należytych dochodów. O tym świadczy choćby fakt, że w gospodarstwie była tylko jedna krowa. I o tej krowie nastąpi teraz krótka historyjka. Owego dnia pasanie krowy przypadło w udziale cioci o imieniu Ala. Ala wzięła krowę za postronek i poszła na łąkę. W drodze na miejsce ciocia z nudów strasznie dokuczała – szarpała za ucho itd. Gdy doszły na miejsce siadła w pobliżu i jak to było w zwyczaju ówczesnych dziewcząt zaczęła podśpiewywać. Krowa nie wykazująca się nigdy agresją czy złośliwością spokojnie żuła sobie trawę. Nagle cioci zachciało się sikać (przecież nic co ludzkie nie jest nam obce, więc myślę, że nikogo to nie zniesmaczy). W pobliżu nie było nikogo, więc postanowiła to wykorzystać i nie szukać drzewek czy innych krzaczków. Kucnęła sobie niedaleko krowy, aż tu nagle poczuła, że unosi się nad ziemią ( uprzedzając zbędne pytania, odpowiem – nie, ciocia nie umiała lewitować). Więc co też sprawiło, że ciocia zawisła nagle metr nad ziemią? Pewnie większość już się domyśla, że dokonała tego krowa – pytanie jak to zrobiła? Otóż podeszła do cioci od tyłu i zaczepiając rogami o zsunięte spodnie uniosła niczego niespodziewającą się ciocię do góry. Krzyku, strachu i paniki było co niemiara – spodnie jednak nie wytrzymały zbyt długo i po chwili ciocia leżała z potłuczoną pupą na ziemi. Jej panika jeszcze wzrosła, kiedy na miejsce przybył młody sąsiad, skrywana miłość cioci, a później przyszły mąż – wujek Heniek. Ciocia przestraszona, leżąca w trawie ze zsuniętymi spodniami i liżąca ją po twarzy krowa to musiał być dla niego dość zabawny widok.

Tagi: krowa, mama, rodzina, siostra, śmieszne historie, tajemnice rodzinne