Często się zdarza, że dwu lub trzylatek rzuca się na podłogę, kopiąc nogami, gdy czegoś mu odmówimy. Nie ma tu większego znaczenia miejsce zajścia, ale najchętniej czyni to w miejscach publicznych. Sytuacja taka nie należy do najmilszych i czasem nie wiemy, co ze sobą zrobić w takim przypadku. Najważniejsze jest, aby nie wpadać w panikę, a przede wszystkim nie ustępować dziecku pod presją. Jeżeli ustąpimy chociaż raz, dziecko bardzo szybko spostrzeże, że takim sposobem może osiągnąć to, czego chce i będzie tę metodę stosowało coraz częściej. Najtrudniejszym sposobem na takie zachowanie, ale i przy okazji najbardziej skutecznym, jest ignorancja takiego zachowania, próba udania, że wcale się tego nie widzi. Dziecko pokrzyczy, a widząc, że nikt na to nie reaguje, uspokoi się. Będzie wiedziało, że obrało zły sposób na osiągnięcie swoich pragnień. Jeśli sytuacja taka ma miejsce w domu, wart pod Glowem dziecka podłożyć coś miękkiego, by nie zrobiło sobie krzywdy i najzwyczajniej wyjść z pomieszczenia, nie zwracając uwagi na zajście.
Trudny czterolatek
Czteroletnie dziecko potrafi zrozumieć już bardzo dużo. Doskonale wie, co mu wolno, a czego nie wolno. Odpowiednie i prawidłowe postępowanie rodziców powinno już dawno wyznaczyć określone granice, jakie są dla takiego dziecka dozwolone. Jednakże ogromna ciekawość życia i chęć pokazania swojej odrębności, skłania czterolatka do zachowań, które często potrafią przyprawić rodziców o ból Glowy. Dosyć często zdarza się, że gdy odmawia się kupienia, czy dania jakiejś rzeczy dziecku, dostaje ono najzwyklejszego napadu histerii, okazując swoje niezadowolenie bardzo głośnym krzykiem, a czasami nawet rzucaniem się na podłogę i kopaniem. Takie zachowanie jest dosyć żenujące dla rodziców przede wszystkim w miejscu publicznym. Dziecko wychodzi z założenia, że dla świętego spokoju rodzice ugną się i spełnią jego zachciankę. W ten sposób sprawdzają, na ile mogą naciągnąć wyznaczone przez rodzica granice. Najlepszym sposobem na opanowanie takiego stanu jest stanowczość w swej decyzji i anielski spokój, chociaż o ten ostatni, wcale nie jest łatwo.
